Coraz bliżej 10 tysięcy złotych za brak OC. Nawet jeden dzień zwłoki to dotkliwa kara

0

Wzrost płacy minimalnej w Polsce ma konsekwencje wykraczające daleko poza rynek pracy. Jedną z nich są wyższe sankcje finansowe dla kierowców, którzy nie dopełnią obowiązku posiadania ubezpieczenia OC. Jedną z najbardziej dotkliwych zmian są wyższe kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC komunikacyjnego. W skrajnych przypadkach sięgają one już niemal 10 tysięcy złotych – i to nawet wtedy, gdy przerwa w ochronie trwała zaledwie kilkanaście dni.

Kary za brak OC w 2026 roku – ile zapłaci kierowca?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami wysokość kar za brak OC jest bezpośrednio powiązana z płacą minimalną. Od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł brutto, co automatycznie przekłada się na wyższe sankcje finansowe. Dla właścicieli samochodów osobowych maksymalna kara to aż 9610 zł, czyli dwukrotność płacy minimalnej.

Wysokość opłaty zależy od długości przerwy w ubezpieczeniu:

  • 1–3 dni bez OC – 1920 zł (20% pełnej opłaty),

  • 4–14 dni bez OC – 4810 zł (50% opłaty),

  • powyżej 14 dni – 9610 zł (100% opłaty).

Co istotne, przepisy są bezwzględne – nawet jeden dzień zwłoki skutkuje naliczeniem kary.

Nie tylko samochody osobowe. Inne pojazdy też zapłacą więcej

Wyższe sankcje obejmują również inne kategorie pojazdów. Samochody ciężarowe, autobusy i ciągniki samochodowe objęte są karą w wysokości trzykrotności płacy minimalnej, czyli 14 420 zł. W przypadku motocykli i pozostałych pojazdów maksymalna opłata wynosi 1600 zł.

Wszystkie kary są ustalane i egzekwowane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który automatycznie identyfikuje przerwy w ciągłości ubezpieczenia na podstawie centralnych baz danych.

Automatyczne przedłużenie OC – kiedy nie zadziała?

Wielu kierowców błędnie zakłada, że polisa OC zawsze odnawia się automatycznie. W praktyce istnieją dwie sytuacje, w których tak się nie stanie:

  • gdy korzystamy z polisy OC poprzedniego właściciela pojazdu,

  • gdy nie została opłacona pełna składka (np. pominięto jedną z rat).

W obu przypadkach brak reakcji kierowcy może oznaczać przerwę w ochronie i naliczenie kary – nawet jeśli auto nie było użytkowane.

Brak OC to nie tylko kara, ale ogromne ryzyko finansowe

Kara administracyjna to tylko część problemu. Jeśli nieubezpieczony kierowca spowoduje wypadek, odszkodowanie dla poszkodowanych wypłaci co prawda UFG, ale następnie wystąpi on z regresem ubezpieczeniowym wobec sprawcy. Średnie kwoty dochodzone w ten sposób przekraczają dziś 24 tysiące złotych, a w poważniejszych wypadkach mogą sięgać setek tysięcy złotych.

Dla porównania – średnia składka OC w Polsce to kilkaset złotych rocznie. Różnica jest więc ogromna.

Jak uniknąć kary za brak obowiązkowego OC?

Jedynym skutecznym sposobem jest pilnowanie ciągłości ubezpieczenia. Warto:

  • kontrolować datę końca polisy,

  • terminowo opłacać wszystkie raty składki,

  • zachować szczególną ostrożność przy zakupie używanego pojazdu,

  • pamiętać, że OC jest obowiązkowe także dla auta nieużywanego lub niesprawnego technicznie.

W 2026 roku brak OC to jedno z najdroższych „przeoczeń”, na jakie może pozwolić sobie kierowca. W warunkach rosnących kosztów utrzymania oraz ubezpieczeń komunikacyjnych, systematyczna kontrola ważności polisy staje się nie tylko wymogiem prawnym, lecz także istotnym elementem odpowiedzialnego zarządzania domowymi finansami.

Zostaw komentarz