Coraz więcej roszczeń z tytułu naruszenia praw pacjenta

Pacjenci coraz bardziej świadomi swoich praw walczą o nie w sądzie, domagając się zadośćuczynienia. Nie sposób nie dostrzec roli tzw. kancelarii odszkodowawczych, upatrujących w tego typu sprawach możliwości uzyskania dodatkowych świadczeń dla swoich klientów.
Wydaje się, że w najbliższych latach to właśnie zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta będą stanowić istotną część wypłacanych odszkodowań.
Przestrzeganie prawa pacjenta, zdefiniowanych w dwóch ustawach – o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta jest obowiązkiem:
-
Narodowego Funduszu Zdrowia,
-
podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych,
-
osób wykonujących zawód medyczny
-
innych osób uczestniczących w udzielaniu świadczeń zdrowotnych
W przypadku zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
UWAGA! Roszczenia wynikające z naruszenia praw pacjenta nie są objęte obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej. Oznacza to, że to lekarz lub inny podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest zobowiązany do zapłaty odszkodowania wynikającego z naruszenia tych praw z własnych środków. Jeśli sąd zasądzi wypłatę zadośćuczynienia, to nie będzie ono wypłacone z ubezpieczenia obowiązkowego lekarza.
Wyjątkiem są sytuacje, w których naruszenie praw pacjenta łączą się z wyrządzeniem pacjentowi szkody polegającej na doprowadzeniu do śmierci lub wywołaniu rozstroju zdrowia.
Zarządzający szpitalami próbują wprowadzać metody minimalizujące ryzyko wystąpienia roszczeń z tytułu naruszenia praw pacjenta. Systematyczne podnoszenie jakości pracy w szpitalach, przychodniach czy oddziałach ratunkowych oraz przestrzeganie wypracowanych standardów i procedur, pozytywnie wpłynie na kontakty z pacjentem i sposób udzielania świadczeń.
Szansa na zmniejszenie liczby zgłaszanych roszczeń z tytułu naruszenia praw pacjenta jest przede wszystkim położenie nacisku na dobrą komunikację lekarza z pacjentem.